Branża jubilerska w Ukrainie nie jest wyjątkiem w wyniku wojny na pełną skalę. Eksperci stwierdzają rozczarowujący fakt: rynek metali szlachetnych zniknął, a klientom znacznie trudniej jest je kupić. A to prowadzi do powstania „szarej strefy”, pisze Korrespondent.
Stało się tak z powodu wprowadzenia ograniczeń walutowych przez NBU w uchwale nr 18. Doprowadziło to do zmniejszenia, a teraz całkowitego zaprzestania importu złota przez banki do Ukrainy.
„Rynek opierał się głównie na imporcie metali szlachetnych. Obecnie żaden bank go nie importuje. Brak importu oznacza brak rynku” – powiedziała Julia Zakharova, zastępca szefa operacji międzybankowych w PrivatBanku.
Według Ałły Iszczenko, szefowej Stowarzyszenia Profesjonalnych Uczestników Rynku Metali Szlachetnych Ukrainy, nastąpił gwałtowny spadek oficjalnego importu złota. „W latach 2020-2021 Ukraina importowała po 2 tony, w latach 2022-2023 – po 1 tonie, a w pierwszym kwartale 2024 roku udało nam się zaimportować niewielką ilość. Na przestrzeni lat udział złota bankowego w kruszcu wysokiej próby nie przekraczał nawet 0,2% całkowitego importu towarów do Ukrainy” – powiedziała.


